Szukaj w ogłoszeniach:
Zaawansowane
Chcesz być na bieżąco z ofertami? Zapisz się na nasz darmowy newsletter:
Polityka prywatności
Kukiz nie jest Wariatem !

Kukiz nie jest Wariatem !

Po doskonałym wyniku Pawła Kukiza w wyborach prezydenckim, scena polityczna zadrżała. Przestraszyli się wszyscy politycy. Dziś ten strach jest jeszcze większy i niemalże cała klasa polityczna włączyła się w kampanię mającą na celu całkowite zdyskredytowanie znanego muzyka.

Podczas konwencji w Lubinie Paweł Kukiz zaprezentował swoją diagnozę obecnej sytuacji w kraju, przedstawił także sposoby dążenie do jej naprawy. Wg Kukiza obecnie najważniejsza jest frekwencja w ogłoszonym na wrzesień referendum. Kolejnym krokiem ma być dostanie się do Sejmu i zmiana konstytucji, która pozwoli wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze.

Trudno w tej wizji doszukiwać się niespójności, jeszcze trudniej szaleństwa, próby zamachu stanu, czy chęci doprowadzenia Polski do ruiny – a tak o tym, co mówi Kukiz, zgodnie mówią przedstawiciele klasy politycznej, reprezentujący praktycznie wszystkie polityczne ugrupowania.

Kukiz nie jest wariatem, wbrew tym wszystkim, którzy chcą widzieć w jego oczach szaleństwo. Mówi logicznie i przekonująco. Występując w Lubinie nie wygłosił ani jednego nieprawdziwego stwierdzenia.

Im bardziej logicznie i przekonująco mówi Kukiz, tym większy strach widać w oczach przedstawicieli wszystkich partii politycznych, dla których wizja końca obecnego politycznego, samonapędzającego układu, przynoszącego im ogromne profity kosztem obywateli – staje się coraz bardziej realna.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na posła Jerzego Wenderlicha z SLD, który w jednym z programów telewizyjnych wręcz z pogardą wypowiadał się o Pawle Kukizie, mówiąc o nim „ten śpiewający pan”. Nie przystoi wicemarszałkowi Sejmu (a chwilowo nawet marszałkowi) w ten sposób mówić o nikim, nawet o bardzo groźnym przeciwniku politycznym, tym bardziej, że o Wenderlichu nikt nie mówi: „ten pan z wielkim, czerwonym nosem”, a przecież wielu mogłoby…

Trudno jest merytorycznie zdyskredytować ideę jednomandatowych okręgów wyborczych, bo idea ta jest ze wszech miar słuszna. Oczywiście jakieś próby ze strony klasy politycznej, mediów, medialnych komentatorów i „ekspertów” są w tym zakresie podejmowane. Znacznie łatwiej jest próbować zdyskredytować samego Kukiza, z którego te same media, ci sami politycy, komentatorzy i „eksperci” próbują zrobić „szalonego destruktora”, „człowieka owładniętego imperatywem zniszczenia”, bo… nie ma on programu wyborczego. Ale czy jest sens prezentowania programu w sytuacji, gdy żadna partia polityczna po 1989 roku programów politycznych nie realizowała? Kukiz celowo nie chce wpisywać się w dotychczasową praktykę polityczną, robi to skutecznie i konsekwentnie. Jest „przedsięwzięciem” spoza politycznego układu i takim chce pozostać.

Zdyskredytowanie Kukiza będzie przedsięwzięciem bardzo trudnym, bo popiera go znacznie ponad 20 proc. wyborców i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się zmienić. Wręcz przeciwnie. Wiele wskazuje na to, że poparcie dla Pawła Kukiza będzie rosło, na co istotny wpływ będzie miał realny stan polskiej gospodarki, realny poziom bezrobocia i realna emigracja, a te wskaźniki są dla naszego kraju niestety niekorzystne.

źródło
http://gazetabaltycka.pl/polityka/kukiz-nie-jest-wariatem

Aktualności
więcej aktualności
Reklama